Steven Soderbergh
Panaceum

Steven Soderbergh tym razem zwalnia prędkość, nie pozwala nam rozpiąć pasów, stosuje się do określonych zasad ruchu, na dodatek prawdopodobnie wsadził nas do rodzinnego vana... dzięki czemu zdobywa swoim, nowym Panaceum mnóstwo punktów karnych. Nie jesteśmy na drodze, tylko na planie filmowym.
       
Emily Taylor jest kobietą, której stresowych sytuacji życiowych nie brakuje. Mąż trafia w dniu ślubu do więzienia, ona traci dziecko, w czego konsekwencji popada w depresje. Jej ambiwalentny stosunek ze swoim doktorem Jonathanem Banksem sprawia, że to on zostaje konsekwentnie wciągany w niejasne sytuacje i umysł bohaterki. Soderbergh w senno-koszmarnej nieśpiesznej formule opowiada, inspirując się wręcz samym Hitchcockiem, wcale nie taką oczywistą historię.
      
Koniec pieszczot- film jest niestety odtwórczy.
Jest to zbieranina klisz innych produkcji, stąd historia od słowa innowacyjność ucieka na tyle daleko, by rozczarować.
Myślisz- Tak ! Będzie zaangażowana produkcja poruszająca temat depresji, może obłędu, czy nawet szaleństwa, a dostajesz popową wersję Przerwanej lekcji muzyki z naciskiem na słowo- soft.
Myślisz- będzie mistyfikacja naszpikowana zwrotami akcji z zacięciem detektywistycznym, a dostajesz skąpą ilość tych założeń i zamiast Sherlocka, intrygę godną Ojca Mateusza.
Zrezygnowany i zwiedziony jeszcze łudzisz się, że może to ostry sierpowy wymierzony w firmy farmaceutyczne, a reżyser wyczerpie, którykolwiek z tematów. Niestety dostajesz lekkie pacnięcie w nos z rodzaju bójki przedszkolnej, a nie żaden bolesny sierpowy.
       
Jest intryga konsekwentnie i z premedytacją zbudowana. Mimo, że nie jest to maksymalnie przewidywalne, to dopóki dojdzie do kulminacyjnego momentu, ty już chyba na niego po prostu nie czekasz
. Wypracowana przez reżysera ciekawość wytrąciła się przy przydługich zgrzytach filmowych. Wtedy zaskoczeniem w Panaceum staje się brak zaskoczenia. Istotnym dla obrotu spraw i rozlatującego się scenariusza- reżyser zasugerował wątki, jedynie zasygnalizował, zamiast wjechać bez pytań. Soderbergh jest niepewny w swojej historii, jakby sam nie był do niej do końca przekonany. 
       
Wszystko grało, dopóki nie trafiło przed kamerę. Historia nie przełożyła się na język filmowy. A przecież mamy do czynienia z człowiekiem od płynnej mowy filmowej, bez zająknięć.
       
To nikt inny, jak twórca już kultowego Traffica , Erin Borckovich i legendarnej serii Ocen's. Stabilny warsztat i konsekwencja realizacji projektów. Reżyser, który ma coś w kinie do powiedzenia, a nie tylko nakręcenia i jest w tych wnioskach wielokrotnie błyskotliwy, a nawet zabawny. Nie jest to jednak laurka dla pana Soderbergha, bo tym razem na nią nie zasłużył.
         
Okolicznością łagodzącą dla Panaceum jest konsekwencja i stabilność szkieletu. Z niemrawym wykonaniem, gdzie mamy taki arsenał, a mimo wszystko wyskakują wyłącznie ślepaki i kapiszony- historia jest zaskakująco przemyślana i zgrabnie wykreowana. Nie szarżuje, a rozsądnie rozstawia pionki na fabularnej planszy.
       
Oczywiście, jest to produkt przyzwoity, ale zbyt bezpieczny. Poprawnie wykonany, ale nic nie ryzykuje, nie wchodzi w dyskusje.
Rozsądnie częstuje gatunkami, ale nie wybrzmiewa to na jego korzyść.
       
Dlaczego to nie działa ? Bo nie zlecił konkretnych zadań zastosowanym gatunkom.
       
One są, ale wraz z rozwojem akcji przeciwko sobie, a nie dla siebie. Z nadmiaru pomysłów wywołuje wrażenie, w pewnym momencie, ich braku. Mnogość podejmowanych wątków, które na początku ładnie się rozpędzają, powoduje, że później po prostu na siebie wpadają, by w eskalacji wydarzeń wywołać w widzu ironiczne prychnięcie, a nie jakiekolwiek zaskoczenie.
       
Aktorzy nadganiają niewątpliwie. Jude Law jako psychiatra autentycznie miota się w coraz bardziej zaciskającej się pętli na szyi, odcinającej dopływ powietrza. Zeta-Jones wyrachowana jest bardzo przekonująca. Jednak obie postaci z powodu swojego warsztatu o znanej wartości aktorskiej, już nie potrzebują kolejnych wytłuszczeń. Natomiast ja bym zwróciła szczególnie uwagę na postać Emily, głównej bohaterki zagranej przez PIĘKNĄ Rooney Marie. Sam fakt do jakiego skołowania doprowadziła widza, działa na korzyść jej kreacji. Lekko wycofana, multi-emocjonalna, ma wiele do zaoferowania, ale jednocześnie nie afiszuję się stanami wewnętrznymi bohaterki. Znajduje słuszny środek ciężkości w swojej bohaterce. Nie staje się karykaturą samej siebie.
         
Myślę, że warto przybić piątkę dla autora zdjęć, bo te działały na korzyść tej osaczającej konwencji, która była przyjęta ze względu na charakter paranoiczny historii. Zbliżenia twarzy, mają nam zasugerować głębszą penetracją bohaterów. Wmówić, że wiemy o nich dzięki tym kadrom więcej, mamy dostęp do nich, dosięgamy rękoma środka szczerości... nic bardziej mylnego ! Do całego zestawu warstwy estetycznej i technicznej, do jednej bramki z klimatem historii gra i komponuje sennie Thomas Newmana.
     
Szumu film niestety nie narobi, ani w głowie ani w środowisku filmowym. Nie jest nawet wyraziście zły. Jest zbyt blady i przezroczysty na tak soczyste określenia.
     
Idąc językiem Panaceum- miały być ciężkie i skutecznie działające prochy, a dostaliśmy kolorowe, lekko mdłe w smaku placebo. Stosując metodę doktora Jonathana Banksa- dostaliśmy roztwór soli, zamiast lekarskiego serum prawdy.

średnia ocena:
oceń utwór:
Dodaj artykuł do:
(dodano 16.05.2013 autor: beniovska)
Dział film
Tagi: film, soderbergh,dramat, kryminał, thriller, Panaceum, recenzja
KOMENTARZE:
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Logowanie
Po zalogowaniu będziesz mieć możliwośc dodawania swojej twórczości, newsów, recenzji, ogłoszeń, brać udział w konkursach, głosować, zbierać punkty... Zapraszamy!
REKLAMA
UTWORY OSTATNIO DODANE
RECENZJE OSTATNIO DODANE
OGŁOSZENIA OSTATNIO DODANE
REKOMENDOWANE PREMIERY
1
Evanescence
2
Tarja
3
Maisie Peters
4
Blindead23
5
Crown Lands
6
Black Label Society
7
At the Gates
8
Arlo Parks
9
Bryan Ferry
10
Archive
1
Travis Knight
2
Karsten Kiilerich
3
Gang Zhang
4
Ben Gregor
5
Sarah Miro Fischer
6
Rafał Reyman Głombiowski
7
Sang-il Lee
8
Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
9
David Merriman, Jim Sheridan
10
Dariusz Walusiak
1
Alina Adamowicz, Karolina Nowakowska
2
Nicholas Sparks
3
Drew Harvell
4
Isabelle Morley
5
Małgorzata Oliwia Sobczak
6
Nicholas Sparks
7
Weronika Wierzchowska
8
Emilia Sułek
9
Justyna Jelińska
10
Jonathan Maberry
1
Norbert Bajan
2
Jacek Mikołajczyk
3
Natalia Korczakowska
4
Ewa Platt
5
Krzysztof Pastor
6
Krzysztof Garbaczewski
7
Richard Chappell
8
Paweł Miśkiewicz
9
Alina Moś
10
Ewa Platt
REKLAMA
ZALINKUJ NAS
Wszelkie prawa zastrzeżone ©, irka.com.pl
grafika: irka.com.pl serwis wykonany przez Jassmedia