"Meridon" to ostatnia odsłona sagi rodu Laceyów opowiadająca o burzliwych losach dziedziców prastarej posiadłości Wideacre w hrabstwie Sussex. Mimo, iż trylogia oscyluje wokół historii jednej rodziny, a każdy z tomów liczy grubo ponad sześćset stron, autorka włożyła wiele trudu i zadbała o to, by czytelnik nawet przez moment nie czuł znużenia; poszczególne tomy nieodmiennie zaskakują rozwojem fabuły, losy bohaterów nie zawsze toczą się zgodnie z naszą wolą czy przewidywaniami, zaś umiejętnie stopniowane napięcie przywodzi na myśl baśnie Szeherezady. Mimo sporej objętości lektura wciąga jak narkotyk - łatwo zatracić się w jej hipnotyzującym uroku i bez chwili wytchnienia śledzić losy kolejnych pokoleń Laceyów owładniętych destrukcyjnymi namiętnościami, z których najbardziej zgubną jest obsesyjna miłość do ziemi.
Tytułowa Meridon jest osieroconą w niemowlęctwie córką Julii i Richarda Laceyów. Dramatyczne okoliczności zmusiły jej matkę do oddania nowonarodzonego dziecka cygańskiej rodzinie, czego zresztą żałowała do końca życia. Zdążyła jednak zadbać o przyszłość małej Sary zapisując jej Wideacre w spadku, ustanawiając wykonawcą testamentu dawnego narzeczonego, Jamesa Fortescue.
Tymczasem Sara - Meridon wiedzie nędzne życie cygańskiego dziecka. Okrutnie traktowana przez ojca, wraz z przyrodnią siostrą Dandy znajduje schronienie u niejakiego Roberta Gowera, cyrkowego artysty. Dziewczyna w głębi duszy czuje, że to nie jest jej świat, a miejsce dla niej przeznaczone jest gdzie indziej. Ciężka praca ponad siły, głód i wieloletnia poniewierka zahartowały ją, naznaczyły osobliwym chłodem uczuciowym, zaciętością i uporem, zdeterminowały do tego, by odmienić swoje nędzne życie. Kiedy w dramatycznych okolicznościach Meridon trafia do majątku Wideacre i dowiaduje się, że jest jego dziedziczką, stara się uczynić wszystko, by zostać realną właścicielką ziemi przodków i prawdziwą arystokratką. Przekonana o złych intencjach administratora posiadłości, Jamesa Fortescue, i zarządcy Willa Tyacke'a, daje się omotać wyrachowanej dalekiej krewnej lady Clarze Havering i jej synowi Perry'emu - pasożytowi, alkoholikowi i hazardziście. Wiele wody musi w rzece upłynąć, by Sara przekonała się, kim właściwie jest, do czego zobowiązuje nazwisko Laceyów i co w życiu jest naprawdę ważne...
"Meridon" okazała się godnym i wybitnie satysfakcjonującym zwieńczeniem trylogii. Choć intuicyjnie od pierwszego tomu wyczuwałam, do jakiego finału autorka zmierza, fabuła ani razu mnie nie rozczarowała, wręcz przeciwnie. Zawirowania i perypetie bohaterów były naprawdę pomysłowe, a jednocześnie niewydumane i bardzo prawdopodobne, wynikające z ich charakterów i osobowości. Te zaś Philippa Gregory wykreowała po prostu wspaniale! Barwne, wyraziste, reprezentujące cały wachlarz wszelkich możliwych wad i zalet. Szczególną uwagę zwracają przedstawiciele rodu Laceyów, którzy następnym pokoleniom przekazują charakterystyczny gen szaleństwa, obsesyjną namiętność do ziemi, nieposkromioną dzikość i skłonność do samozagłady. Tacy bohaterowie niejako wymuszają dynamiczną, wartką, nieobliczalną i pełną dramatycznych zwrotów akcji fabułę, zdają się żyć własnym życiem, swoimi przytłaczającymi osobowościami sięgając daleko poza karty książki. Motorem ich działań jest to, co pozostaje w tle - majątek Wideacre, życiowa obsesja, oślepiająca namiętność, która wydobywa ich najgorsze instynkty, prowadzi do zguby. To ziemia jest ich siłą, ale zarazem przekleństwem, z którym nieustannie się zmagają, ale dopiero lektura trzeciej części pokaże, czy ostatecznie udało im się w nim zerwać.
Główna bohaterka, Meridon - Sara Lacey, jest wyjątkowo barwną i niejednoznaczną postacią, jak przystało na członkinię tego rodu. Przez lata na samym dnie społeczeństwa, przywykła troszczyć się tylko o siebie, nikomu nie ufać, nie współczuć. Porzucona we wczesnym dzieciństwie czuje się samotna, zagubiona, nie potrafi wykrzesać z siebie żadnych cieplejszych uczuć; jedyne, czego pragnie, to wynagrodzić sobie twarde, ponure życie włóczęgi i należeć do wyższych sfer. Nie jest to bohaterka, którą łatwo polubić czy choćby jej współczuć, i to pomimo ciężkich życiowych doświadczeń; możemy jedynie bezsilnie patrzeć, jak coraz bardziej pogrąża się w swojej nowej obsesji, traci oddanych przyjaciół, by stać się kimś, kim nie jest i nigdy nie będzie. Jej zagubienie i odziedziczoną po przodkach zachłanną miłość do ziemi bez skrupułów wykorzystują inni urabiając ją na własną modłę.
Na szczęście Meridon dojrzewa, godzi się ze swoją przeszłością, odkrywa, kim naprawdę jest i jakie jest jej przeznaczenie. Oczywiście znajduje też miłość, która czyni ją silniejszą i bardziej pewną siebie, a także pomaga przywrócić wewnętrzną równowagę pomiędzy szaleństwem Beatrice a spokojną uczuciowością Julii. Podobnie jak babka i matka również Sara zaczyna rozumieć, że nie jest panią Wideacre, ale jej nieodłączną częścią.
Nie tylko "Meridon", ale cała saga rodu Laceyów okazała się wspaniałą, pełną rozmachu i barwną niczym wschodni kobierzec opowieścią o pasji przeradzającej się w niszczącą obsesję, pragnieniu, które doprowadza do zguby, szaleństwie, w którym łatwo się zatracić, błądzeniu między dobrem a złem, a przede wszystkim o poszukiwaniu swego miejsca w świecie - miejsca, które trzeba odnaleźć, wywalczyć i należycie docenić. To historia rodu owładniętego żądzą posiadania ziemi, dla której jego członkowie gotowi są poświęcić osobiste szczęście, samych siebie i wszystko dookoła. Fascynujące bogactwo i intensywność emocji, wyjątkowo barwna panorama historyczno - obyczajowa Anglii przełomu XVIII i XIX wieku oraz silne, wyraziste, nietuzinkowe postaci zachwycają rozmachem, dynamizmem i realnością. Żal rozstawać się z bohaterami, którzy raz po raz przyprawiali o silniejsze bicie serca, wywoływali wewnętrzny niepokój i istną galopadę myśli, a nieraz i rozstrój emocjonalny. Takich właśnie lektur - głęboko zapadających w serce, wspaniałych do ostatniego szczegółu, absorbujących wszystkie zmysły - życzę Wam i sobie jak najwięcej.
Utwór | Od |
| 1. Inne historie | gaba |
Utwór | Od |
| 1. W bezkresie niedoli | ladyfree |
| 2. było, jest i będzie | ametka |
| 3. O Tobie | ametka |
| 4. Świat wokół nas | karolp |
| 5. Kolekcjonerka (opko) | will |
| 6. alchemik | adolfszulc |
| 7. taka zmiana | adolfszulc |
| 8. T...r | kid_ |
| 9. przyjemność | izasmolarek |
| 10. impresja | izasmolarek |
Utwór | Od |
| 1. Sprzymierzeniec | blackrose |
| 2. Podaruję Ci | litwin |
| 3. test gif | amigo |
| 4. Primavera_AW | annapolis |
| 5. Melancholia_AW | annapolis |
| 6. +++ | soida |
| 7. *** | soida |
| 8. Góry | amigo |
| 9. Guitar | amigo |
| 10. ocean | amigo |
Recenzja | Od |
| 1. Zielona granica | irka |
| 2. Tajemnice Joan | wanilia |
| 3. Twój Vincent | redakcja |
| 4. "Syn Królowej Śniegu": Nietzscheańska tragedia w świecie baśni | blackrose |
| 5. Miasto 44 | annatus |
| 6. "Żywioł. Deepwater Horizon" | annatus |
| 7. O matko! Umrę... | lu |
| 8. Subtelność | lu |
| 9. Mustang | lu |
| 10. Pokój | martaoniszk |
Ogłoszenie | Od |
| 1. Dzień Dziecka w Cinema City | blackrose |
| 2. Życzymy Wam Świąt Wielkanocnych pełnych słońca! | blackrose |