Gogol
"Ożenek" Gogola-Wyrypajewa: Dysonans przyziemnego misterium.

Wystawiany na deskach Teatru Powszechnego "Ożenek" Gogola w reżyserii Igora Wyrypajewa doprowadził mnie do konsternacji i wpędził w kompleksy. No bo Gogol, wiadomo, klasyka, w dodatku rosyjska, a więc z duszą. Wyrypajew, wiadomo, młody geniusz, również z duszą. Gruszka – bez dwóch zdań – wspaniała. A mnie tu coś jakby nie zachwyca. Nie udziela mi się nadzwyczajność ich artyzmu. Przeciwnie – nudzi mnie ona i irytuje. Może ja jestem na to zbyt prosty? – zapytuję sam siebie, kuląc się ze wstydu w ostatnim rzędzie za filarem… Ale do rzeczy:

Igor Wyrypajew, rosyjski reżyser, który mimo stosunkowo młodego wieku już dorobił się swojego autorskiego stylu i całej rzeszy wielbicieli, słynie w Polsce z kilku rzeczy. Po pierwsze, jest mężem Karoliny Gruszki, co czyni go niemalże celebrytą. Po drugie, jest twórcą działającym na dwa kraje (razem z wybranką serca krąży między Warszawą a Moskwą). Po trzecie wreszcie, jest wielkim nowatorem, co objawia się tym, że na jego spektaklach widzowie dzielą się na tych, którzy wychodzą w połowie i tych, którzy wiją się w metafizycznej ekstazie od początku aż do samego końca.

Sam reżyser swoją taktykę, będącą jego znakiem firmowym, nazywa Brakiem Czwartej Ściany. Polega to na tym (o ile dobrze to rozumiem), że aktorzy nie tylko wcielają się w swoje role, ale równocześnie dekonspirują je. Wystawiana jest nie tylko sama sztuka, ale również samo jej wystawianie. W ślad za teatralną iluzją podąża deziluzja, dokonująca się poprzez odsłonięcie reguł tworzenia (przez artystę) i odtwarzania (przez widza) fikcji. Twórca wpuszcza widza do swojego warsztatu, żeby ten mógł zrozumieć, z czego „to wszystko” jest zrobione. Sztuki Wyrypajewa mają być więc w pewnym sensie grą w otwarte karty.

Taktykę tę zastosowano także w "Ożenku". Efekt Braku Czwartej Ściany osiągnięty tu został poprzez przerysowanie. Przerysowane były grymasy postaci, przerysowane ich gesty (które przypominały ruchy ciąganych za sznurki marionetek), a ich wygląd – iście karykaturalny. Aktorzy wygłaszali swoje kwestie głosem modulowanym do tego stopnia, że miejscami z recytacji przechodzili do śpiewu. Przyznać trzeba, że zabiegi te, o ile tylko przeprowadzono by je jednolicie, do Gogola dobrze by pasowały, bowiem uwypukliłyby element groteski, który w "Ożenku" jest stale obecny. Problem w tym, że nie wszyscy aktorzy założenia reżyserskie zrealizowali w równym stopniu. Niemniej, były momenty, kiedy sprawdzało się to znakomicie – zwłaszcza dzięki znakomitej grze Marcina Bosaka (Iwan Kuźmicz)

Wyrypajew postawił sobie za punkt honoru wystawienie Gogola na rosyjską modłę. W przedpremierowych wywiadach tłumaczył, że w Polsce "Ożenek" odbierany jest jako lekka komedia obyczajowa, podczas gdy w Rosji sztuce tej nadaje się rys misteryjny. Wszystko to reżyser uzasadniał faktem, że w kulturze Prawosławia małżeństwo traktowane jest jako akt doświadczenia sacrum, dotknięcia boskiej tajemnicy. Sztuka o człowieku małego pokroju, który ucieka przed ożenkiem nabiera więc w tej optyce dodatkowego znaczenia.

Prawdopodobnie w związku z tym właśnie w sztuce pojawiały się intermezza w postaci prawosławnych chorałów, śpiewanych przy wytłumionym świetle, w którym od czasu do czasu pojawiała się archetypiczna postać wiejskiej dziewczyny. Choć przyznać trzeba, że śpiew zespołu wokalnego (Sopiłka, Bikont, Winiarska, Szymański, Czerwińska) sam w sobie był urzekający, nie pomógł mi on w odbiorze inscenizacji jako misterium. Wprost przeciwnie – na jego tle błahość rozgrywających się na scenie wydarzeń stawała się jeszcze bardziej dojmująca.

Sądzę, że "Ożenek", bez względu na to, jak odczytują go Rosjanie, jest zbyt dosłowny i zbyt farsowy na to, by poddać się mógł takiej misteryjnej przemianie. W konsekwencji sztuka Wyrypajewa zatrzymuje się gdzieś w połowie drogi. Jest zbyt przyziemna na to, by można się było przy niej modlić, a jednocześnie zbyt natchniona, by w pełni pozwalała się cieszyć, skądinąd coraz bardziej poblakłym, Gogolowskim humorem. Ale być może, gdybym był Rosjaninem, widziałbym to zupełnie inaczej.

Tomasz Dowbor

średnia ocena:
oceń utwór:
Dodaj artykuł do:
(dodano 14.04.2013 autor: irka)
Tagi: Ożenek Gogola-Wyrypajewa: Dysonans przyziemnego misterium.
KOMENTARZE:
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Logowanie
Po zalogowaniu będziesz mieć możliwośc dodawania swojej twórczości, newsów, recenzji, ogłoszeń, brać udział w konkursach, głosować, zbierać punkty... Zapraszamy!
REKLAMA
UTWORY OSTATNIO DODANE
RECENZJE OSTATNIO DODANE
OGŁOSZENIA OSTATNIO DODANE
REKOMENDOWANE PREMIERY
1
Evanescence
2
Tarja
3
Maisie Peters
4
Blindead23
5
Crown Lands
6
Black Label Society
7
At the Gates
8
Arlo Parks
9
Bryan Ferry
10
Archive
1
Travis Knight
2
Karsten Kiilerich
3
Gang Zhang
4
Ben Gregor
5
Sarah Miro Fischer
6
Rafał Reyman Głombiowski
7
Sang-il Lee
8
Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
9
David Merriman, Jim Sheridan
10
Dariusz Walusiak
1
Alina Adamowicz, Karolina Nowakowska
2
Nicholas Sparks
3
Drew Harvell
4
Isabelle Morley
5
Małgorzata Oliwia Sobczak
6
Nicholas Sparks
7
Weronika Wierzchowska
8
Emilia Sułek
9
Justyna Jelińska
10
Jonathan Maberry
1
Norbert Bajan
2
Jacek Mikołajczyk
3
Natalia Korczakowska
4
Ewa Platt
5
Krzysztof Pastor
6
Krzysztof Garbaczewski
7
Richard Chappell
8
Paweł Miśkiewicz
9
Alina Moś
10
Ewa Platt
REKLAMA
ZALINKUJ NAS
Wszelkie prawa zastrzeżone ©, irka.com.pl
grafika: irka.com.pl serwis wykonany przez Jassmedia