Poetyckie "W" Sendeckiego na początku przyszłego roku!

Nowa książka poetycka Marcina Sendeckiego ukaże się już na początku przyszłego roku.

Jeśli „Przedmiar robót”, ofiarowany pamięci Sylwestra Sendeckiego, ojca poety, „nie zrywa kontaktu z czytelnikiem tak często, jak się to zdarzało niekiedy poprzednim książkom Sendeckiego” (tak pisał o tomie Paweł Mackiewicz), to „W” mogłoby być kolejnym etapem na drodze do uproszczenia języka poetyckiego. Mogłoby być etapem (zaledwie? aż?), lecz z pewnością nie końcem drogi. W osiągnięcie jakiegoś punktu końcowego autor „Błamu” – świadomy uwikłania w nieskończoną sieć znaczeń i odniesień – wierzyć bowiem nie chce lub zwyczajnie: nie może.

Interesujące w nowym tomie jest to, że poeta z pełną premedytacją wygrywa w nim wątek (auto)biograficzny – odsyła czytelnika nieustannie do sytuacji z przeszłości, do osób i miejsc, konstruuje wiersze-historie, wiersze-anegdoty. W pierwszym odruchu podsuwa zatem czytelnikowi pewien określony tryb lektury „W” – jako tomu wspomnieniowego, a może nawet jako rozbudowanej elegii na śmierć przyjaciela, jako próby zachowania go we własnej pamięci, zapisania, utrwalenia wspólnych losów w wierszach.

„W” jednak wymaga uważności nie mniejszej niż poprzednie tomy. Już sam tytuł nie poddaje się jednoznacznej lekturze, a motto z Lévi-Straussa, mówiące o nocy, która „jest dla nas zbyt ciemna, abyśmy mogli cokolwiek o niej twierdzić, nawet to, że jej przeznaczeniem jest trwać”, początkową niepewność czytelnika jedynie potęguje. Tylko pozornie Sendecki nie wraca do kluczowych tematów swojej twórczości (autonomii języka poetyckiego, istoty poezji itd.), wielokrotnie bowiem problematyzuje samą „opowieść”, w jaką układają się kolejne, jedynie numerowane utwory z książki.

Nowy tom autora „Opisów przyrody” bardziej niż do sfery prywatnych i osobistych przeżyć poety, którego utożsamienie z podmiotem dla czytelnika wydaje się tym bardziej kuszące, im więcej w wierszach realnych miejsc, osób itd., odsyła do dotkliwie odczuwanej w obliczu śmierci niemożliwości mówienia, opowiadania: „Napisaliśmy z Cezarem nekrolog/ Tomkowi.// Teraz ani pić, ani przyglądać się sobie./ Ani opowiadać”. A w innym miejscu poeta doda: „Im dłużej piszę, tym mniej”.

Dodaj artykuł do:
(dodano 15.11.2016, autor: blackrose)
Dział literatura
Tagi: Marcin Sendecki, W
KOMENTARZE:
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Logowanie
Po zalogowaniu będziesz mieć możliwośc dodawania swojej twórczości, newsów, recenzji, ogłoszeń, brać udział w konkursach, głosować, zbierać punkty... Zapraszamy!
REKLAMA
UTWORY OSTATNIO DODANE
RECENZJE OSTATNIO DODANE
OGŁOSZENIA OSTATNIO DODANE
REKOMENDOWANE PREMIERY
1
Europe
2
Kasabian
3
Bring Me The Horizon
4
The Rolling Stones
5
Orliński Jakub Józef, Il Pomo d'Oro
6
Sienna Spiro
7
Muse
8
Tarja
9
Suki Waterhouse
10
The Pretty Reckless
1
David Robert Mitchell
2
Destin Daniel Cretton
3
Jacob Chase
4
Jon Erwin,
5
Olivia Wilde
6
Sébastien Vaniček
7
Gabriele Muccino
8
Quentin Dupieux
9
Yann Gozlan
10
Sang-il Lee
1
Sebastian Fitzek
2
Agnieszka Kozak
3
Jolanta Maria Kaleta
4
S.K. Tremayne
5
Loreth Anne White
6
John Grisham
7
George R.R. Martin, Jr., Elio M. Garcia, Linda Antonsso
8
Selena Wisnom
9
Graham Masterton
10
Graham Masterton
1
Marcin Wierzchowski
2
Norbert Bajan
3
Jacek Mikołajczyk
4
Natalia Korczakowska
5
Ewa Platt
6
Krzysztof Pastor
7
Krzysztof Garbaczewski
8
Richard Chappell
9
Paweł Miśkiewicz
10
Alina Moś
REKLAMA
ZALINKUJ NAS
Wszelkie prawa zastrzeżone ©, irka.com.pl
grafika: irka.com.pl serwis wykonany przez Jassmedia