Miron Białoszewski
Pani Koch

Jednoaktówka Mirona Białoszewskiego, pt. "Pani Koch" można odczytać w kontekście społecznym jako reżim instytucji nad jednostką – szpital jako miejsce nieustannej psychicznej opresji. Przedstawiony w utworze szpital odbiega w swym opisie od tradycyjnych zasad panujących w owym miejscu. Tak się pacjentów nie leczy, ale straszy . Aria szpitala nie tylko bowiem zbiera rozmaite głos, odtwarza także sam proces mówienia. Słowo szuka dla siebie znaczenia – może umrzeć lub narodzić się. W didaskaliach autor informuje nas o scenografii i autorskim działaniu (didaskalia są tu poetyckim odpowiednikiem przedstawienia):

Pani Koch krąży, Szpital stoi, ma na sobie ornat w perspektywie szpitalnej posadzki, Pani Koch krąży, ma kok, słoik, łyżkę wazową, Pani Koch krąży, zawsze przed frontem szpitala przykucając idąco.

Pani Koch składa wizytę choremu w szpitalu, a w słoiku niesie kompot lub zupę . Chory należy już do porządku śmierci, gdyż się nie rusza. Pani krąży przed szpitalem jakby przed grobem. „Szpital stoi, ma na sobie ornat w perspektywie szpitalnej posadzki”. Przyklęka przed szpitalem biegnąc do pracy w dniach wolnych od odwiedzin. Szpital robi ogromne łykniecie, niczym baśniowe monstrum, ale też zwykły pacjent, który z namaszczeniem połyka to, co mu przyniesiono. Pani Koch przychodzi do męża w środę, ale nie widzi go, gdyż w tym dniu nie ma odwiedzin. Przy kolejnych odwiedzinach sytuacja się powtarza. Panią Koch zwodzi instytucja, a nie człowiek. To nie możliwe, żeby za każdym razem myliła dni tygodnia. Gdy już pozwolono jej wejść, okazuje się, że jej maż umarł. Mimo to, żona karmi go przyniesionym kompotem.
Szpital stoi i mówi: tętno ciepłota dieta stolec ciężar ciała i inne. Odczytuje kolejne hasła z kart chorobowych pacjentów. Przypomina to mechanizm taśmy magnetofonowej i przyciskania przycisku powtarzającego nagranie. Nagle przestaje krążyć, dzwoni palcem dz, a szpital odpowiada: przyjęcia w czwartki, dziś środa, przyjęcia w czwartki. Jest to język urzędowy, oficjalny.
Skojarzenie z więzieniem jest bardzo silne. Wartownik narzuca wypowiedzi, dlatego nazwisko przekształca się w czasownik:

Szpital: w czw stempel szpitala działa , nazwisko i?
Pani Koch: Koch
Szpital: do
Pani Koch: Kocha
Szpital: Od
Pani Koch: Koch
Szpital: od-do
Pani Koch: od Kocha do Koch
Szpital: w sprawie
Pani Koch: kompot
Szpital: Prócz śród
Pani Koch: Prócz śród
Szpital: Prócz śród
Pani Koch: Prócz śród.

W pewnym momencie Szpital krzyczy:

Temperatura!
Streptomycyna
plwocina
o-be
be-ka
mocz.

Ze słowa mocz, wykluwa się czwartek, przechodząc w czwartą. Dzień wizyty realizuje się tu w mowie : a a psz prsz prosz uu a tu u tu tt moje łóżko tu nie moje łóżko niech siada aaa jak tam (...) tam wynoszą nieboszczyka o wynoszą o wynoszą to o kopie truponoszkę w półde. Zgon oswajany rubasznością i dowcipem. W szpitalu konieczność staje się normalnością - ktoś je, a ktoś w tym samym czasie sika.
Czwartkowe wizyty kończą się. Słychać nawołujące pielęgniarki, odgłosy pożegnań. Jedzie blaszany wózek z garami. Znika namiastka domowości , znów dyscyplina i porządek. O chorobach ani mru mru - przestrzega profesor przed pochodem. W kolokwialnym „ani mru mru”czai się przecież bezwzględna przepowiednia „umrą”. Władza instytucji nad jednostką jawi się w posłuszeństwie i narzuconym schemacie postępowania. Niewiedza więźniów na temat swego dalszego losu osnuta jest tajemnica i niezrozumieniem. Może dlatego lekarze nie chcą mówić z chorymi w normalnym języku, gdyż nie chcą mówić jawnie o tym, co ich czeka, czyli najgorszym – dożywociu czyli śmierci w więzieniu? Szpital: r m ruo ro zro zero zero dwa. Lekarsko – pielęgniarska gadanina przeradzająca się w abstrakcyjną kompozycje muzyczną. Tłum chętnie powtarza magicznie brzmiące regułki. Niemowlęce gaworzenie. „mam annna” - kaszka i mama. Pacjenci szepcą coś czego baba roznosząca jedzenia nie słyszy., toteż powtarza: ceo? Co? Sztuczne co? Kuchara przedrzeźnia pacjentów: co? Umiera? Znów przed obiadem? Dla lekarzy pacjent jest biernym przedmiotem, dla salowych i kucharek niesfornym dzieciakiem.
Druga rozmowa szpitala z panią Koch jest bardzo podobna do ostatniej. Przypomina taśmę magnetofonowa. Salowa przedrzeźnia górę, czyli lekarzy : wielka mecyna . Szpital krąży, Pani Koch krąży, dialogi powtarzają się, odwiedziny powtarzają się - zamknięty krąg., Pani Koch coraz szybciej krąży.
Nagle milczenie: Szpital nachyla się głową w dół zrzucając ornat. Śmierć łamie człowieka jednym ciosem. Pani Koch „podlatuje” do szpitala w odruchu natychmiastowej pomocy. Szpital w postaci Pana Kocha zgarnia się, prostuje w nieboszczyka sztywnego w gotowych już papierowych trumiennych mankietach, w czarnej gotowej trumiennej marynareczce, opiera się katalkowo pionowo o stojący na tylnej ścianie od początku abażurowy piedestał od szafy, zamiera. Pani Koch karmi trupa. Karmi na przekór śmierci, łyżka po łyżce. Sens ukrytej Białoszewskiej metafory ludzkiej egzystencji.
Szpital posiada dwa językowe porządki: ten oficjalny, ceremonialny, naukowo-medyczny. I ten nieoficjalny, żywiołowy, spontaniczny przypisany szpitalnej obsłudze. Oba języki oswajają sytuacje umierania. O człowieczej bezsilności i egzystencjalnym zdeterminowaniu świadcz wewnętrzny, dramatyczny mechanizm wypowiedzi szpitala, Jest to mechanizm narodzin i umierania. Foniczny chaos, chwile semantycznego zrozumienia, szum. Chóry leżąc w szpitalu nie jest w stanie słyszeć dokładnych rozmów, dochodzą do niego jedynie urywki, ciągła gadanina. Monolog Szpitala jest rolą. Fonemy, zbitki głoskowe kojarzą się z różnymi odmianami językowej patologii, jąkaniem, zacinaniem. Może jest to nawet agonia?
Pani Koch jest kimś kto prawie milczy, a jednak nadaje bieg całej akcji. Jest kimś z zewnątrz a jednocześnie z wewnątrz. Pani Koch jest dobrą kobieta, martwiąca się, cierpiąca. Kimś z innego świata. Głos doktora sędziego słychać wszędzie. Słychać dialog na poziomie słów. Takim wspólnym słowem jest „mocz”. Gdy wypowiada go lekarz zostaje on przejęty przez pacjentów i istnień w ich dyskursie „mocz..cz..”. Psykania w sali przerywa nagłe „cisza”, także niejako wykluwające się z ogólnego szmeru. To pewnie pielęgniarka – ktoś kto klasyfikuje się wyżej w hierarchii szpitala niż pacjenci, ktoś, komu należy się podporządkować.
Utwór Mirona Białoszewskiego przywołuje skojarzenia z mechanizmem działania systemu więziennego lub proces nagarnia na taśmę magnetofonową. Przedstawiona jest tu sytuacja niewiedzy podmiotu wobec reżimu systemu i próba odgadnięcia. Język postaci odzwierciedla dwie sfery – panująca i poddańczą poprzez narzucanie słów i wyrazów, które zmusza do powtarzania, do ciągłego ruchu, aktywności, pozostania w zamkniętym kręgu niewiedzy. Można w dramacie znaleźć echo sytuacji panującej w społeczeństwie, które jawi się wobec obywatela jako Władzo-wiedza, sytuując go w w kafkowskiej sytuacji absurdu i zagmatwania w labiryncie życie.

średnia ocena:
oceń utwór:
Dodaj artykuł do:
(dodano 25.01.12 autor: imponderabilia)
Tagi: Pani Koch, recezja
KOMENTARZE:
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Logowanie
Po zalogowaniu będziesz mieć możliwośc dodawania swojej twórczości, newsów, recenzji, ogłoszeń, brać udział w konkursach, głosować, zbierać punkty... Zapraszamy!
REKLAMA
POLECAMY

NEWSLETTER

Pomóż nam rozwijać IRKĘ i zaprenumeruj nieinwazyjny (wysyłany raz w miesiącu) i bezpłatny e-magazyn.


Jeśli chcesz otrzymywać newsletter, zarejestruj się w IRCE i zaznacz opcję "Chcę otrzymywać newsletter" lub wyślij maila o temacie "NEWSLETTER" na adres: irka(at)irka.com.pl

UTWORY OSTATNIO DODANE
RECENZJE OSTATNIO DODANE
OGŁOSZENIA OSTATNIO DODANE
REKOMENDOWANE PREMIERY
1
Arjen Anthony Lucassen
2
Sophie Ellis Bextor
3
Il Volo
4
Tom Odell
5
Jean-Michel Jarre
6
Matteo Bocelli
7
Anna Krzeszowiec
8
Twenty One Pilots
9
The Hives
10
Helloween
1
Julien Colonna
2
Władysław Pasikowski, Bogusław Linda
3
Darren Aronofsky
4
Ferzan Özpetek
5
Michael Shanks
6
Samuel Van Grinsven
7
Paolo Cognetti
8
Danny Boyle
9
Mike Flanagan
10
Guillaume Nicloux
1
Liz Lawson
2
Michał Zgajewski
3
Grażyna Plebanek
4
Joanna W. Gajzler
5
Anna Wacławik, Maria Ciesielska
6
Katja Hoyer
7
Lisa Scottoline
8
Freida McFadden
9
Elżbieta Pytlarz
10
Igor Kaczmarczyk
1
Jacek Mikołajczyk
2
Ewa Platt
3
Natalia Korczakowska
4
Krzysztof Garbaczewski
5
Krzysztof Pastor
6
Richard Chappell
7
Paweł Miśkiewicz
8
Alina Moś
9
Ewa Platt
10
Ilaria Lanzino
REKLAMA
ZALINKUJ NAS
Wszelkie prawa zastrzeżone ©, irka.com.pl
grafika: irka.com.pl serwis wykonany przez Jassmedia