Styczeń to nie jest najlepszy moment, by jechać rano do pracy, zwłaszcza w poniedziałek. Do takiego wniosku doszła Klara, stojąc w zatłoczonym tramwaju, który z hałasem przetaczał się właśnie przez ośnieżony most. Śnieg, jak na złość, topniał, zamieniając się na chodnikach w szarą breję, a wiatr wciskał się pod płaszcz i przypominał, że zima nie zamierza odpuścić.
Miała nadzieję, że weekend coś zmieni w sytuacji pogodowej, a ona odpocznie, nabierze dystansu. Ale dwa wolne dni minęły równie błyskawicznie jak chwila, w której uświadomiła sobie, że Maks wcale jej nie kocha. Posiedziała sporo nad książkami, nadrobiła zaległości, posprzątała mieszkanie, zrobiła zakupy i nagotowała jedzenia na zapas, a poniedziałek już pukał do drzwi jak kurier, którego nikt nie zamawiał.
Spojrzała na zegarek. Spieszyła się do pracy. A miała jeszcze do przejechania spory kawałek. Wysiadła i ruszyła biegiem, starając się omijać wielkie płatki śniegu sypiące obficie z nieba w wielkiej obfitości.
– Hej! – przywitał się z nią Tomek, gdy wpadła do pachnącej kawą, cukrem i cynamonem kawiarni na Dworcu Głównym w Krakowie. – Czy mnie się tylko wydaje, czy znowu się spóźniłaś? – Puścił do niej oko.
Klara ubrana w ciężką, ciepłą kurtkę zimową nie mogła dyskretnie zerknąć na ukryty pod długim rękawem zegarek. A jawnie nie miała odwagi. Co, jeśli kolega miał rację? Zawsze była punktualna, ale ostatnio zwleczenie się z łóżka kosztowało ją mnóstwo energii i niestety zajmowało więcej czasu niż zwykle.
Tomek nie robił problemów, lubili się i wspierali, ale nie mogła tego nadużywać. To by było wobec tego fajnego chłopaka nie w porządku.
– Już ci pomagam! – zawołała, przebierając się szybko na zapleczu w służbowe ubranie. Ruch był już bardzo duży. Wiele osób pragnęło o poranku mocnej kawy i słodkości, żeby się postawić na nogi. Klara weszła za ladę i natychmiast zaczęła robić kilka rzeczy jednocześnie, podstawiła filiżankę pod ekspres dla jednego klienta, przygotowała wysoką szklankę do zaparzenia herbaty dla drugiego, nałożyła ciasto na talerzyk, spakowała drożdżówki na wynos. Szybko, jeszcze szybciej…
Praca tutaj nigdy się nie kończyła. Ile by się zamówień nie zrealizowało, ciągle pojawiały się kolejne, a do niewielkiego pomieszczenia napływały nowe osoby. W takich momentach marzyła o spokojnych porankach w domu w Bobrówce. Jednej kawie, którą parzyła dla siebie, a czasem robiła to dla niej babcia. Nie kilkudziesięciu jak tutaj. Kawałku szarlotki zjedzonej w spokoju i ciszy. Łagodnego szumu drzew za oknem. Ale to zostawiła za sobą. Wynajęła mieszkanie zamiast pokoju, nie wracała już do rodzinnego domu w każde piątkowe popołudnie, by zostać tak długo, jak to tylko możliwe. Uciekła z tego starego dobrego świata, który ją wychował i ukształtował. Lecz niestety nie uchronił przed złamanym sercem.
– Spóźniłaś się, ale ja nie mam żalu – powiedział Tomek.
Uśmiechnął się, aż mu się oczy zaświeciły, kiedy mijał ją w drodze do stolika klienta.
– Coś się stało? – zapytała, kiedy wrócił.
Tak najczęściej ze sobą rozmawiali, mijając się w ciasnym przejściu za ladą i wymieniając krótkie zdania, kiedy następował moment, gdy znajdowali się najbliżej.
– Julia wróciła – dodał szybko, odstawiając brudne filiżanki do okienka. A potem zakręcił się w miejscu z radości.
(…)
Utwór | Od |
| 1. Inne historie | gaba |
Utwór | Od |
| 1. W bezkresie niedoli | ladyfree |
| 2. było, jest i będzie | ametka |
| 3. O Tobie | ametka |
| 4. Świat wokół nas | karolp |
| 5. Kolekcjonerka (opko) | will |
| 6. alchemik | adolfszulc |
| 7. taka zmiana | adolfszulc |
| 8. T...r | kid_ |
| 9. przyjemność | izasmolarek |
| 10. impresja | izasmolarek |
Utwór | Od |
| 1. Sprzymierzeniec | blackrose |
| 2. Podaruję Ci | litwin |
| 3. test gif | amigo |
| 4. Primavera_AW | annapolis |
| 5. Melancholia_AW | annapolis |
| 6. +++ | soida |
| 7. *** | soida |
| 8. Góry | amigo |
| 9. Guitar | amigo |
| 10. ocean | amigo |
Recenzja | Od |
| 1. Zielona granica | irka |
| 2. Tajemnice Joan | wanilia |
| 3. Twój Vincent | redakcja |
| 4. "Syn Królowej Śniegu": Nietzscheańska tragedia w świecie baśni | blackrose |
| 5. Miasto 44 | annatus |
| 6. "Żywioł. Deepwater Horizon" | annatus |
| 7. O matko! Umrę... | lu |
| 8. Subtelność | lu |
| 9. Mustang | lu |
| 10. Pokój | martaoniszk |