O brytyjskich wampirach z Cradle of Filth można mówić wiele. Jedni ich wielbią, inni nienawidzą. Jednego im jednak odmówić nie można, talentu do marketingu. Panowie potrafią świetnie sprzedać zarówno pomysł na siebie jak i swoją muzykę. Premierę ich następnego albumu, „Darkly, Darkly, Venus Aversa” zapowiedziano na pierwszego listopada, ale już dziś można zamówić limitowaną edycję fanowską. A co w niej ciekawego? Same cuda i dziwy...
Po pierwsze, nie będzie ona dostępna w sklepach. Można ją zamówić tylko na oficjalnej mini-stronie albumu. Po drugie, będzie ściśle limitowna, do tego stopnia że na jedno nazwisko będzie można zakupić tylko jeden egzemplarz box-u, a wydawnictwo zarzeka się że nigdy nie zostaną stworzone dodruki. Po trzecie, najważniejsze, zamawiając ten zestaw otrzymamy:
2 x CD: Pierwsze z normalną wersją albumu, drugie z utworami w wersji demo oraz kawałkami bonusowymi (w tym Adest Rosa Secreta Eros który nie będzie dostępny na żadnym innym wydawnictwie),
DVD: Z teledyskiem do Forgive Me Father (I Have Sinned) i materiałami dokumentalnymi z planu teledysku,
64 stronicową książkę w twardej oprawie,
Specjalny T-shirt dostępny tylko i wyłącznie z tą wersją albumu,
Trójwymiarowy plakat przedstawiający okładkę albumu,
Pięć fotografii zespołu,
Oficjalny certyfikat autentyczności.
A wszystko to zapakowane w twarde pudło. Brzmi wspaniale, jednak jak zwykle jedynym problemem dla polskiego fana jest cena. W przypadku tego wydawnictwa wynosi ona jedynie £49.95 czyli jakieś 230 złotych... Decyzję czy prezentowany zestawik to pozycja obowiązkowa czy tylko kosztowny bajer pozostawię fanom.
Dodaj artykuł do:
(dodano 12.10.10,
autor:
marekg)
Tagi: cradle of filth